Wysany: 2007-07-29, 15:36 Czy jest jakiś sposób na usunięcie kleju do szyb?
Witam
Jak w temacie planuje zdjąć blędę z tylnej szyby jednak poprzedni właściciel przykleił ją na klej do szyb.
Czy ktoś ma pomysł jak można to usunąć?
Blendę można wyciąć ale nadal zostaje ten klej a nie mam pomysłu jak go zdrapać, żeby nie porysować szyby.
Pozdrawiam
podskocz do warsztatu ktory zajmuje sie wklejaniem szyb oni napewno maja jakies rozpuszczalniki ktorymi zmywaja stary klej z szyby mozesz tez sprobowac domowymi sposobami np benzyna ekstrakcyjna albo jakis rozpuszczalnik
Żyletka np techniczna - albo w kompletach nozyków sa takie płaskie chyba własnie do szyb.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Żyletka np techniczna - albo w kompletach nozyków sa takie płaskie chyba własnie do szyb.
Tym można by chyba porysować szybę a tego nie chcę.
Ścigałem u kolegi klej w golfie po lotce nożem „ostrze łamane” (można kupić w każdym prawie sklepie z narzędziami budowlanymi w cenie nie większej niż 2,50zl) i nie zostało żadnego śladu po kleju a tym bardziej zadniej rysy tylko trzeba uważać
Albo przejedz się do serwisu gdzie zakładają szyby tam Ci to ściągną bez problemu...
Pozdro
Ostatnio zmieniony przez Rafaellllo 2007-07-29, 17:07, w caoci zmieniany 3 razy
NIE MA ZADNYCH ROZPUSZCZALNIKOW ANI ZMYWACZY DO KLEJU DO SZYB!!
niestety nozyk j/w i duzo cierpliwosci i delikatnosci zycze
Ja tam w robocie mam cos takiego MECK sie nazywa (i nie ma ze boli) a jak nie to w spraju do usuwania wszelkiego rodzaju uszczlniaczy i silikonów itp.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Najlepiej jakbyś do obojętnie jakiej rękojeści dokupił ostrza nierdzewne, wtedy ryzyko zarysowania jest zmniejszone. Jednak ostrza takie do tanich nie należą.
Wysyłkowo można kupić TUTAJ, a tak na mieście to zależy...
Polecam skrobaczki stosowane w lotnictwie - sa ala plastikowe i napewno nie rysuja bo do tego zostały stworzone aby nie robic mikto pękniec i innych uszkodzen materiałów.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.