Dzieje sie tak: jak zimny to jest w miare ok, zapalam obroty sa cos kolo 1000. Pochodzi jakies 1min i spadaja, ale najgorzej jest jak sie zagrzeje ,chociaz po 5 - 10 min od zapalenia juz sie to dzieje tzn.pale samochod normalnie i obroty wskakuja na 500 i czasami ponizej i faluje.Chodzi tak jakies 2 min moze nie i obroty same rosna na mniej wiecej dobre. Co to moze byc? MOze ktos mial podobny przypadek?Dodam ze to 325 86 r zagazowana.PS silniczek krokowy przeczyszczony,przeplywomierz tez niby ok. Mam wrazenie ze czasami nie przepala wachy bo tak jakos dziwnie czuc benzyne, moze to wtryski leja?????????? POZDRO
jak sonda to ciekawa sprawa bio jak zakladalem kompa do gazu ostatnio to ten co ustawial to mowil ze sonda dobrze pracuje , specjalnie go pytalem 2 razy. A jak juz sonda to co ma zrobic bo mam sonde od 2 bmw i ona jest na 4 kable a ja mam w swojej na 3 ,ten czwarty to bodajze masa. JAk to przerobic i czy to napewno sonda?????????
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-02-02, 23:45
a moze kopulka, kable z tym falowaniem w bmkach to istny koszmar jest