Mam LPG i chcę zmienić położenie reduktora. Aktualnie jest obok kielicha,a chcę go dać niżej jakieś 8cm nad wydechem .
Czy są jakieś przeciwwskazania, zwłaszcza jeśli chodzi o temp.?
Ostatnio zmieniony przez RoboCop 2010-02-06, 20:07, w caoci zmieniany 1 raz
to jest bardzo nieciekawe miejsce, bo reduktor jest najwyżej polożoną czescią układu chlodzenia, powinien być dużo niżej przynajmniej na wysokosci chlodnicy
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2010-01-30, 22:52
A po co w ogóle chcesz go przenosić? Jeśli chodzi o kwesie estetyczne to polecam montaż pod przepływomierzem-miałem tak w M20, prawie w ogóle nie bylo go widać i nie sprawiał żadnych problemów.
Tak jak Vindevil, to jest dobre miejsce, bo są krótkie węże grzejne i jest blisko mieszalnika. Poza tym Vindevil, możesz jeszcze na mieszalniku obrócić o 180 stopni tą końcówkę (jest przykręcana na śrubki) i będziesz miał jeszcze krótszy dolot. Większość gaziarzy z lenistwa mocuje nad wydechem, bo jest dużo miejsca, za to kilometry węży.
a po co w ogóle go przenosić? przy wydechu ma ciepło, jakby na to nie patrzeć teraz jest zimno... i jeśli ktoś lubi odpalać na LPG to przynajmniej zamrozić reduktor jest dużo trudniej, poza tym szybciej uzyskuje optymalną temp. żeby gaz mógł w całości odparować...
_________________ Kompleksowa renowacja samochodów marki BMW, Fiat i pochodne, Opel.
a po co w ogóle go przenosić? przy wydechu ma ciepło, jakby na to nie patrzeć teraz jest zimno... i jeśli ktoś lubi odpalać na LPG to przynajmniej zamrozić reduktor jest dużo trudniej, poza tym szybciej uzyskuje optymalną temp. żeby gaz mógł w całości odparować...
Niestety, za przeproszeniem, pierniczysz głupoty i nie znasz się. Poczytaj sobie o bezwładności dolotu, szybkości reakcji na gaz itp, a potem doradzaj. Jak parownik jest prawidłowo podłączony pod układ grzewczy, to wszystko działa prawidłowo, szybko nagrzewa się i nie jest mu potrzebny żaden kolektor wydechowy. Na zimnym silniku szybciej złapie temp. od wody niż od kolektora, no chyba, że będzie przyklejony do niego. Odpalania na mrozie z gazu nie komentuje nawet.
PORAZKA!!
Teraz w ostatnie mrozy klękła mi pompa paliwa i musiałem odpalać na gazie , powiem tak: spalił gazu 15litrów, kręcił z 10 sekund aby odpalić i co oczywiste po odpaleniu gasł ponieważ gaz zamarzał.
Niestety, za przeproszeniem, pierniczysz głupoty i nie znasz się. Poczytaj sobie o bezwładności dolotu, szybkości reakcji na gaz itp, a potem doradzaj.
Ok, może i się nie znam, jakieś konkrety co do umieszczenia parownika jak najbliżej dolotu?
linki, strony... cokolwiek, chętnie poczytam.
z tego co mi wiadomo ogólny ma blosa założonego, jeśli reduktor jest rozkręcony to blos i tak nie spowoduje aby brakło gazu w którymś momencie, nawet jeśli jest metrowy przewód łączący dolot z parownikiem...
jesli się myle, popraw mnie
beryl napisa/a:
Jak parownik jest prawidłowo podłączony pod układ grzewczy, to wszystko działa prawidłowo, szybko nagrzewa się i nie jest mu potrzebny żaden kolektor wydechowy.
Dziwne, żeby przy -20*C parownik nie zamarzł na zimnym silniku... ciecz nie jest w stanie nawet zauważyć, że coś się dzieje w silniku jak reduktor już zacznie protestować.
Co do odpalania na mrozie to... wystarczy czajnik z gorącą wodą... odpalić i zalać reduktor wrzątkiem, nie ma opcji żeby coś zdechło zanim ciecz się nagrzeje
Ostatnio zmieniony przez makkus 2010-02-02, 21:37, w caoci zmieniany 1 raz
Co do odpalania na mrozie to... wystarczy czajnik z gorącą wodą
Tylko dlaczego nie odpalasz na benzynie??? Pompa Ci padła? brak benzyny? no nie rozumiem po co lać wrzątek rano po silniku? Zrób żeby odpalał normalnie z bena, jak ruszy się temp. na niebieskim, to wtedy przełączasz a najlepiej pogrzać trochę.
makkus napisa/a:
jakieś konkrety co do umieszczenia parownika jak najbliżej dolotu?
No daleko nie trzeba szukać - zdjęcie wyżej. Co do blosa (mam też coś takiego), to też nic nie zaszkodzi, a nawet pomoże jak będzie krótki dolot.
makkus napisa/a:
linki, strony... cokolwiek, chętnie poczytam.
W necie jest dużo informacji OBDII, elektroda dział gaz i wiele innych stron. Szukać czytać, przerabiać. Zresztą tu nie ma jakiejś filozofii, parownik blisko przepływomierza z lewej strony, krótki dolot do mieszalnika/blosa, krótkie węże grzejne (wejście nagrzewnicy jest bardziej z lewej strony). Wiem, że wszyscy gaziarze pakują z prawej przy kolektorze i nie dlatego, że tak jest dobrze, tylko z lenistwa, bo jest dużo miejsca i łatwo zamontować. Obydwie instalacje w BMW poprawiałem po gaziarzach i było tylko lepiej.
a czy ja napisałem, że tak robię? nie, na paliwie chodzi mi bardzo ładnie, po prostu napisałem jeden ze sposobów radzenia sobie...
hmm...też użytkuje na BLOSie rzecz jasna... nie mam żadnych problemów, ale...może faktycznie skusze się na przełożenie pod przepływkę, skoro ma być lepiej
forum w końcu po to jest, żeby wymieniać się doświadczeniami.
_________________ Kompleksowa renowacja samochodów marki BMW, Fiat i pochodne, Opel.