Wysany: 2006-03-05, 14:13 Za mało gazu wchodzi do butli
Witam
Mam problem z instalacją gazoliny w mojej e30. Otóż mam butle o pojemności 30L i zawsze wchodziło do niej około 26 litrów gaziku a od jakiegoś czasu odbija przy każdym tankowaniu już przy 16 litrach. Domyślam sie że wine za to ponosi zawór który znajduje się na butli. Chciałbym sie dowiedzieć czy da rade coś tam wyregulować (jest tam taka śrubka) czy bede musiał kupić nowy zawór ?
Ilość gazu jaka ma wchodziś w butle reguluje się poprzez ustawienie odpowiednio wielkiej bańki powietrza o której wielkość zmniejszy się ilość tankowanego gazu. Np butla 30L wchodzi 24L ale jeżeli tankowaleś na niepewnych stacjach mogli napełnić twoją butle częściowo wodą bo to się zdaża i dlatego wchodzi teraz tylko 16L lub zawór wymaga wymiany. Pojedź do gazownika to Ci pomoże sam nic z tym nie zrobisz.
Mozna wyregulować, jednak trzeba wyciagnąć zawór. Lepiej nie robić tego samemu. Zasada odbijania zaworu to coś w rodzaju spłuczki w WC( jest pływak i takie tam). Jesli podnieszesz go wyżej wtedy bedzie ci wiecej gaziwa wchodziło do zbiornika. 10 minut roboty dla gaziarza
Witam. Jakub 316 ma rację. Ilość gazu jaką zatankujesz reguluje się podgięciem pływaka. Jednak sam tego lepiej nie rób, tylko jedż do warsztatu. Żeby wyjąć wielozawór musisz wyjeżdzić gaz do zera. Jeśli kiedyś wchodziło ci więcej gazu niż teraz, to może świadczyć, że pływak się przestawił, np. od drgań.
Temat opanowany. Wyjąłem zawór i podgiąłem troche pływak. Przy tankowaniu weszło 24 litry gazoliny i jeszcze nie odbiło. Nareszcie nie musze odwiedzać stacji co 100km
Ostatnio miałem przeciwną sytuacje tzn butle mam 60l i normalnie wchodzi mi ok 42l gazu. Aż tu przy ostatnim tankowaniu weszło 54l a butla przed tankowaniem nie była całkiem pusta. Zaznaczan że tankowałem na innej stacji niż zawsze choć też na Shellu. Myslicie że może to byc wina uszkodzonego zaworu czy ustawien na danej stacji? Czy cos takiego może być niebezpieczne?
42 litry to coś mało jak na butle 60L. Do takiej butli powinno spokojnie wchodzić z 55 litrów.
A nawet jak wejdzie troche więcej to nie jest to niebezpieczne. Zawór wytrzyma bez problemu nieco większe ciśnienie nie mówiąc już o butli, która ma ogromny zapas wytrzymałości. Słyszałem nawet że niektórzy wyjmują pływak z butli żeby wchodziło więcej gaziku.
Witam mi do 45 litrowej butli wchodzi 44-45 litrów ,ale tylko wtedy jesli tankuje na pustą butle ,jesli dotankowuje to zawór odbije wcześniej mimo iż pływak jest podkrzywiony żeby więcej wchodziło.Tankowanie nie jest niebezpiecznej do takiej maxymalnej pojemości zbiornika ,po pierwsze i tak jesli akurat mam wieksza trase do pokonania to wystarczy ze przejade 50km i juz ubywa ze zbiornika te 6 litrów.Po drugie te 20% bezpieczeństwa ktore się teoretycznie powinno miec na butli to jest wartość potrzebna przy maksymalnych niekorzystnych warunkach temperaturowych ,czyli np tankujemy przy -20 i następnie wjeżdzamy do ogrzewanego garażu do +20.A raczej w codziennej exploatacji warunki takie się nie zdarzają.To akurat były słowa experta od gazu.Poza tym zborniki mają tak ogromną wytrzymałość że wytrzymają bezpośredni pożar samochodu i wtedy tez nie maja prawa wybuchnąć.
_________________ Jeśli BMW jest chorobą ,to ja nie chcę wyzdrowieć.
Do takiej butli powinno spokojnie wchodzić z 55 litrów.
A nawet jak wejdzie troche więcej to nie jest to niebezpieczne. Zawór wytrzyma bez problemu nieco większe ciśnienie nie mówiąc już o butli, która ma ogromny zapas wytrzymałości. Słyszałem nawet że niektórzy wyjmują pływak z butli żeby wchodziło więcej gaziku.
więc dla spokojności duszy dozuce swoje kamyczki:
z ilością jaka powinna wchodzić do butli sprawa jest prosta, jest to 80% pojemności "wodnej" butli, czyli dla 60 = 48, ja mam 55 i po wyjezdzeniu do końca wchodzi mi 44, czasem z małym hakiem - ok. 0,5 litra wiecej. Zdarza sie że czasem zawór nie odbije i wtedy wejdzie więcej, pływak sie może przywiesić itp., zdażyło mi sie tak ze 3 razy przez ponad 2 lata więc nie ruszam, ale...
nie podchodzcie tak beztrosko to nadmiernego tankowania, z głową panowie. Jak już zawór jest podregulowany to najlepiej tankować na max. przed trasą a nie po.
Co by nie mówić to butla ma swoja wytrzymałość, a taką sytuację braliście pod uwagę:
butla 60l. zatankowana na 57l., zbirnik na stacji jest na zewnątrz (nie w glebie) temperatura ok. -15° (to ostanimi czasy zaden rekord), a po tankowaniu krutka jazda do garażu - ogrzewanego (np. + 18°) i robi sie nie ciekawie.
pozdr
[ Dodano: Sro Mar 08, 2006 10:30 pm ]
8) ...hmm no troche sie spozniłem, i podobnie wyszło, ale ja jednak z troską żeby sie co niektórzy nie zapomnieli.
aktualnie butle powinny być wyposazone w zawór bezpieczeństwa który po ośiągnieci odpowiednio wysokiego ciśnienia upuszcza gaz,
wszystki życze żeby nie muslieli z przekonywać o jego istnieniu i wytrzymałości swoich butli
jeszcze raz pozdro
Do takiej butli powinno spokojnie wchodzić z 55 litrów.
A nawet jak wejdzie troche więcej to nie jest to niebezpieczne. Zawór wytrzyma bez problemu nieco większe ciśnienie nie mówiąc już o butli, która ma ogromny zapas wytrzymałości. Słyszałem nawet że niektórzy wyjmują pływak z butli żeby wchodziło więcej gaziku.
więc dla spokojności duszy dozuce swoje kamyczki:
z ilością jaka powinna wchodzić do butli sprawa jest prosta, jest to 80% pojemności "wodnej" butli, czyli dla 60 = 48, ja mam 55 i po wyjezdzeniu do końca wchodzi mi 44, czasem z małym hakiem - ok. 0,5 litra wiecej. Zdarza sie że czasem zawór nie odbije i wtedy wejdzie więcej, pływak sie może przywiesić itp., zdażyło mi sie tak ze 3 razy przez ponad 2 lata więc nie ruszam, ale...
nie podchodzcie tak beztrosko to nadmiernego tankowania, z głową panowie. Jak już zawór jest podregulowany to najlepiej tankować na max. przed trasą a nie po.
Co by nie mówić to butla ma swoja wytrzymałość, a taką sytuację braliście pod uwagę:
butla 60l. zatankowana na 57l., zbirnik na stacji jest na zewnątrz (nie w glebie) temperatura ok. -15° (to ostanimi czasy zaden rekord), a po tankowaniu krutka jazda do garażu - ogrzewanego (np. + 18°) i robi sie nie ciekawie.
pozdr
wiesz jaka wytrzymalosc ma zbiornik? jakbys do 60tki zalal 70 litrow o temp -15 i wjechal do garazu +18 to nic by nie bylo... nie chce mi sie szukac ale akurat butla jest najmocniejszym elementem systemu i wytrzymuje bardzo wysokie cisnienia ktore sa wielokrotnoscia tego co podales w przykladzie!!!
ekstremalny przypadek, zbiornik zwieksza swoją objetość (puchnie) o te ok. 17-20% a potem jest rozrywany - mowa o próbie rozrywania.
standardowe ciśnienie w zbiorniku w naszych warunkach to max. ok. 1000kPa.
ciśnienie rozerwania zaczyna sie praktycznie od 12000kPa - nie szukaj
i zbiornik bez problemu wytrzymuje przykładową sytuację, ale życie jest życiem i jak ktoś ma pecha i przy nieszczesliwym zbiegu okoliczności trafi mu sie wada materiałowa zbiornika to jego pech
AVE
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-03-08, 23:02
zawór tez może puścić - gdyby nie było żadnego zagrożenia, to nikt by raczej nie tworzył poduszki powietrznej w butli:?