Witam
Problem polega na tym ze wkręcając silnik na wysokie obroty czyli mocno przyspieszając tak jakby słabł , właśnie w tym górnym zakresie, nie jest to jakiś drastyczny spadek mocy ale jednak czuć.
Zauwarzyłem że jak silnik nie jest jeszcze na maxa rozgrzany to problem nie występuje a potem to juz mniej lub bardziej cały czas tak .
Czy może wycięcie kata coś da czy to może wpływ sondy bo na wolnych obr. lekko faluje ale nie zawsze ?
Nie mam gazu na szczęście . A czy to możliwe ze jak jest mało paliwa tzn. świeci sie rezerwa ale dopiero co , to może mało paliwa podawać , i to od tego ?
Wg mnie raczej srednio mozliwe, bardziej prawdopodobne ze od jazdy na rezerwie zajechales pompe. Zaczyna umierac i daje za male cisnienie.
ALe skoro problem wystepuje tylko na cieplym silniku to pompy paliwa bym w to nie mieszal
Zanim zaczniesz wszystko wymieniać na zasadzie a może świece a może tylna kanapa polecam zacząć od podstaw czyli jeżeli przytyka go na górze to może masz gdzieś przytkany wydech i przy wysokich obrotach gdy silnik podaje dużo spalin po prostu nie nadąża z ich wyrzucaniem.Przyczyny są czasami banalne.Bardzo często mała dziurka w wydechu powoduje duże cyrkulacje spalin a nawet ich chwilowy przepływ w kierunku przeciwnym no i masz spore zmulenie auta.Często stary katalizator lub tłumik zapada się w środku i zatyka wydech.Wejdź pod auto i postukaj,poruszaj zobacz czy Ci nic nie grzechocze w wydechu.Odpal go i zobacz czy nigdzie nie ma dziury.
Jak to nie wydech to wtedy sprawdź ciś.na listwie paliwowej,sprawdź wydajność pompy,itd.
Sprawdzenie tych wszystkich rzeczy nic nie kosztuje-po co bez sensu wywalać kasę.
Lepiej zacząć od rzeczy najprostszych i najtańszych bo najczęściej przyczyna niedomagania auta jest banalna i wynika z zaniedbania.To tyle.Pozdrawiam i życzę miłych "zimowych" wieczorów w garażu;)
Zanim zaczniesz wszystko wymieniać na zasadzie a może świece a może tylna kanapa polecam zacząć od podstaw czyli jeżeli przytyka go na górze to może masz gdzieś przytkany wydech i przy wysokich obrotach gdy silnik podaje dużo spalin po prostu nie nadąża z ich wyrzucaniem.Przyczyny są czasami banalne.Bardzo często mała dziurka w wydechu powoduje duże cyrkulacje spalin a nawet ich chwilowy przepływ w kierunku przeciwnym no i masz spore zmulenie auta.Często stary katalizator lub tłumik zapada się w środku i zatyka wydech.Wejdź pod auto i postukaj,poruszaj zobacz czy Ci nic nie grzechocze w wydechu.Odpal go i zobacz czy nigdzie nie ma dziury.
Jak to nie wydech to wtedy sprawdź ciś.na listwie paliwowej,sprawdź wydajność pompy,itd.
Sprawdzenie tych wszystkich rzeczy nic nie kosztuje-po co bez sensu wywalać kasę.
Lepiej zacząć od rzeczy najprostszych i najtańszych bo najczęściej przyczyna niedomagania auta jest banalna i wynika z zaniedbania.To tyle.Pozdrawiam i życzę miłych "zimowych" wieczorów w garażu;)
_________________
No to właśnie na samym początku napisałem że to może wydech , to inni mówią ze może głowica a moze co innego .
A jeśli chodzi o wydech to tak , coś mi tam w nim grzechocze i chyba jest dziurka w tłumiku , więc raczej masz racje i pojade do tłumikowców niech mi to zrobią a przy okazji wytne kata i juz .
Dzięki za podpowiedzi ,pokolei sprawdze co to za przyczyna