Mam wypróbowany patent na parujące reflektory- mianowicie wsadzam paczkę silikażelu ktory absorbuje wilgoć - można go znaleźć w fistaszkach lub popytać w sklepach z elektroniką. pozatym warto wymienić uszczelki lub potraktować je silikonem w sprayu.
Pomg: 1 raz Doczy: 17 Lis 2005 Skd: Poznań(okolice)
Wysany: 2007-02-25, 00:21
Wykręć lampe. Zdejmij szkło( łatwo się zdejmuje) myjesz wszystko dynksem, czekasz aż wyparuje , składasz wszystko w odwrotnej kolejności z użyciem silikonu.
Z dużym spokojem, godzina na lampe
_________________ Żadna usterka usunięta zgodnie z technologią, niema prawa się powtórzyć przez następne 7 lat
Pomg: 1 raz Doczy: 17 Lis 2005 Skd: Poznań(okolice)
Wysany: 2007-02-25, 10:49
DYNKS to popularna nazwa błękitnego trunku (DENATURAT)
Lampa jest przykręcona przez podwójne wkręty, tzn. Plastikowe gniazdo jest wkręcone w pas przedni a do nich wkrętami lampa. Chwyć sobie to gniazdo kluczem i dopiero odkręcaj wkręty bo inaczej lapmy będą świecić w niebo , tak samo przy składaniu.
Szkło jest na 3 czy 4 zaczepach , łatwo zdjąć
_________________ Żadna usterka usunięta zgodnie z technologią, niema prawa się powtórzyć przez następne 7 lat
btw. w zdaje sie lampach Boscha jest taki smieszny wentylek ktory ma za zadanie przewietrzac lampe. Czesto gdy on jest zatkany a uszczelki puszczają wode do srodka powstaje zaparowana szybka. Tak czy inaczej bez rozkrecenia sie nie obejdzie.
Panowie dzis zabralem sie za lampe ... TO JEST KOSZMAR .. zdemontowac lampe bardzo prosto jest na czterech czy pieciu srubkach ( 8 ) wypinamy dwie kostki wypinamy migacz i lampa sie ladnie wysuwa ..
Ale pomysl ze zdemontowaniem szkla jest idiotyczny ! Bynajmniej ja walczylem z tym 2 godziny i NIC ! jesli ktos jest nastawiony na szybkie osiagniecie celu i ma slaba cierpliwosc niehc sie za to nie zabiera !!
wiec tak .. wziolem taki specjalny nozyk i wykrawalem sylikon z pomiedzy klosza a obudowy lampy .. i tak dlubalem bardzo dlugo az przy podwazaniu odpeklo kawalek plastiku.. naszczescie nic wiecej sie nie stalo .. nie peklo szklo!!
po dluzszej zabawie i kilkudziesieciu próbach rozdzielenia szkla od obudowy dalem sobie z tym spoqj .. zasylikonowalem to szczelnie zlozylem do kupy i wkrecilem .. tyle mi przyszlo z "naprawy" lampy PS moze sie do tego zle zabralem .. moze nie tak to robilem nie wiem .. ale ogolnie nie polecam, chyba ze ktos ma duzo cierpliwosci i spory zapas czasu, pozdrawiam
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
Pomg: 1 raz Doczy: 17 Lis 2005 Skd: Poznań(okolice)
Wysany: 2007-03-11, 00:29
No to chyba coś źle się do tego zabrałeś, albo ktoś przed tobą już ćwiczył te lampy.
Ja jak rozbierałem swoje, to poprostu podważyłem te zaczepy co są z boku i poszł, szkło ładnie odeszło.
_________________ Żadna usterka usunięta zgodnie z technologią, niema prawa się powtórzyć przez następne 7 lat
No to chyba coś źle się do tego zabrałeś, albo ktoś przed tobą już ćwiczył te lampy.
Ja jak rozbierałem swoje, to poprostu podważyłem te zaczepy co są z boku i poszł, szkło ładnie odeszło.
no dokaldnie tak,a kolega chyba chcial oddzielic szklo czolowe od plastiku przyklejone jest chyba na kleju do szyb
No to chyba coś źle się do tego zabrałeś, albo ktoś przed tobą już ćwiczył te lampy.
Ja jak rozbierałem swoje, to poprostu podważyłem te zaczepy co są z boku i poszł, szkło ładnie odeszło.
no dokaldnie tak,a kolega chyba chcial oddzielic szklo czolowe od plastiku przyklejone jest chyba na kleju do szyb
DOKLADNIE ! CHCIALEM ODKLEIC SZKLO CZOLOWE OD PLASTIKU .. PRZECIEZ CHODZILO O USZCZELNIENIE WLASNIE TEGO PRAWDA
Szklo z tym l=plastikiem od obudowy odeszlo ladnie tak wlasnie jak piszecie na zaczepach .. ale tam jest tylko gumowa uszczelka .. wiec tego raczej nie bede sylikonowal .. pozdro
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
Ostatnio zmieniony przez kafarek 2007-03-11, 15:15, w caoci zmieniany 1 raz