Wysany: 2008-01-15, 22:24 Jak wyciągnąć tuleje z belki tylnej i potem je włożyć ?
Witam
Czy znacie jakieś patenty aby te pieprzone tuleje wyjąć z belki a później łatwo je włożyć bez potrzeby wyciągania całej belki z samochodu i robienia tego na prasie ?
Pozdrawiam
Paweł
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
E tam bez żadnego wypalania. Da się zrobić to na aucie, ale prościej jest to wyciągnąć i zrobić na prasie. Jutro poszukam u wroga zdjęć specjalistycznego przyrządu do tej operacji.
Możesz skorzystać z tego opisu. Osobiście u Siebie robiłem tak przyżąd i nim wyjmowałem tuleje bez wyciągania belki. Ciężko było ale się udało. Musisz uważać bo jeżeli nie miałeś ich wcześniej wymienianych, to tuleje były wklejane w nadwozie za pomocą farby lub klej (niebieskiego) i podczas wybijania z nadwozia jedna tuleja ułamała się zostawiając swój kawałek w nadwoziu- trzeba było ją frezem na wiertarce usunąć. żęby było Ci łatwiej je usunąć z belki wstrzyknij trochę ropy strzykawką z igłą pomiędzy tuleję a belkę np. dzień wcześniej. będzie Ci łatwiej ją wyjąć z belki bez wypalania.
Mała rada co do wkładania w belkę nowych tulei. Wsuwaj je na olej roślinny. Jest o wiele łatwiej niż w z olejem silnikowym bo jest rzadszy i nie niszczy gumy
Taki przyrząd zrobiłem sobie sam z małą pomocą spawacza. Jak będe miał chwilkę jutro z rana to opisze jak go zrobić. Żadna filozofia, a jego koszt to ok. 40zł.
Powodzenia
Ostatnio zmieniony przez Blondyn 320i 2008-01-16, 08:18, w caoci zmieniany 1 raz
A czy wyjąć całą beleczkę to dużo roboty w praktyce ? Bo teoretycznie to wydaje mi się że trzeba odkrecić wał, przewody hamulcowe i cztery śruby na których się belka trzyma i amortyzatory.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
W praktyce mega dużo roboty, musisz ściągnąc most, w sumie nie musisz ale bez sensu naciągac sie po prasie z mostem przy belce wahacze czeba odkręcić a miejsca nie ma tam zawiele no i w sumie tyle, dobrze jest mieć drugiego człowieka do pomocy, w sumie da sie samemu ale szybciej napewno będzie jak ktoś pomoże, żadna przyjemność samemu ściągać i zakładać dyfer
Przy okazji powiedzcie mi, wymieniłem zawias, z tyłu mam około -50 a miałem przedtem zawias M-technic no i coś mi stuka z tyłu, tak jakby coś udeżało o nadwozie, dzieje sie tak tylko na szybkim przejeźdzaniu po dziurach, zauważyłem że właśnie tuleje od belki sie zerwały i leży belka na dolnej podstawie w tym tygodniu to wymieniam tylko tak sie zastanawiam czy to może wydawać taki dziwięk bo na poprzednim zawiasie było wszystko ok, wyjechałem z garazu i odrazu zaczeło sie nabijać
Lordzie może tak się stać. U mnie tak napitalało jakby amorów wogóle nie było. A powód może być taki że jak auto podnosiłeś do góry podkładając żabę pod poduszkę belki i była już sparciała ze starości to się zerwała. I stąd ten efekt "nagłośći"