Coś się dziać zaczęło przy prawym przednim kole... Dziś jadąc poczułem w pewnych momentach lekkie drgania kierownicy wyraźnie majace swe źródło w prawym kole. Ponadto wydawało mi się, że słyszę jakby stuki z tym, że nie metaliczne a jakby "gumowe". Po dojechaniu do domu skręciłem koła aby coś dojrzeć no i dojrzałem rozwaloną gumę na półosi - tę przy kole. Mam chyba uzasadnione podejrzenia, że to jest własnie powód i sprawca dzisiejszego dziwnego zachowania...
W zwązku z tym mam pytanie...
Co padło? Czy tylko guma? Czy cała półoś? Co należy wymienić?
P.S. Jak długo można jeździć z takim uszkodzeniem? Bo przecież pewnie gdy zamówię części będę musiał na nie trochę poczekać - nie leżą w sklepie na półce jak polędwica w mięsnym
Jeśli już telepie kołem to wymień cały przegób bo już się rozwalił i wymiana osłony nic nieda.
A jak potraktujesz delikatnie auto to te kilka dni wytrzyma zanim części będą.
Pomg: 2 razy Doczy: 17 Lut 2009 Skd: Raszyn / Warszawa
Wysany: 2009-02-25, 15:46
skręć kołami na maksa w tę stronę z której jest rozwalona osłona i rusz - jeśli słychać trekotanie w rytm ruszania to padł przegub i tylko jego wymiana wystarczy. Bardzo rzadko zdarza się (czytaj - nigdy się nie spotkałem a tylko słyszałem) żeby do wymiany była cała półoś która nie ma podpory (w peugeotach i citroenach prawa półoś ma podporę która jak się rozwala to telepie całym autem i rozwala ona półoś). Zatem zmieniaj przegub i powinien być spokój.
skręć kołami na maksa w tę stronę z której jest rozwalona osłona i rusz - jeśli słychać trekotanie w rytm ruszania to padł przegub i tylko jego wymiana wystarczy. Bardzo rzadko zdarza się (czytaj - nigdy się nie spotkałem a tylko słyszałem) żeby do wymiany była cała półoś która nie ma podpory (w peugeotach i citroenach prawa półoś ma podporę która jak się rozwala to telepie całym autem i rozwala ona półoś). Zatem zmieniaj przegub i powinien być spokój.
Jeszcze nie terkocze..przynajmnie przy otwartym oknie podczes ruszania jeszcze nie słyszę...Czyli nie jest tak źle...
Tak czy inaczej w piątek rano umówiony jestem w warsztacie specjalizującym się w przegubach...maja na składzie do 330xd...także dam chyba rade dojechac tam?
zobacz bo moze oslona tylko oslona... moze po prostu swirowales na sniegu i felgi zabily sie sniegiem (od hamulcow stopil sie troche a od mrozu przymarzl) i kola sa nie wywazone... objaw taki ze telepie kierownica na maksa im szybciej jedziesz tym bardziej...
dojedziesz bez problemu Napisz co i jak było - chętnie się dowiem
No cóż - prawy zewnętrzny przegub już poszedł na złom...zacinał się - trochę na sucho pochodził...Został wymieniony. Z lewej strony dla świętego spokoju wyminiłem zewnętrzny i całe szczęście, że zajrzeliśmy głębiej - przgub wewnetrzny miał rozerwaną gumę i też na półsucho już chodził. Jednak był do uratowania. Ten facet od przegubów jednak sie na nich zna...bez stresu daje patrzec sobie na ręce a efekt jego pracy - cała półośka jak nowa. Co prawda nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca ale myslę, że będzie wszystko ok...gwarancji facet udziela na 1 rok, więc...
Tak czy inaczej...za obie strony (2 nowe przeguby + renowacja 1 wewnetrznego) zapłaciłem trochę więcej niż połowę tego co musiałbym wysupłać na jedną półośke bez montażu...
Ostatnio zmieniony przez arteck 2009-03-02, 11:18, w caoci zmieniany 2 razy