Otóż objaw jest taki:
zimny silnik - trzyma 800 obrotów (licznik obrotomierza jest w pozycji poziomej)
jak tylko silnik się nagrzeje obroty spadają do 550-600 i czuć ze jest to trochę za mało, samochód lekko się trzęsie.
wymienione:
- kable WN
- świece
- palec rozdzielacza
- kopułka rozdzielacza
- czujnik temperatury (do komputera)
Sprawdzone
- krokowy (na 3 inne)
- przepływka
- szczelność dolotu (bardzo dokładnie, różnymi metodami: wizualnie, gazem w aerozolu, pędzelkiem nasączonym benzyną)
- czujnik położenia przepustnicy (wyregulowany tj. zamknięta przepustnica na dwóch pinach 0, po otwarciu skacze do nieskończoności a przy maksymalnie otwartej, na dwóch pozostałych pinach 0)
- czujnik położenia wału
np. próbowałem zrobić takie coś, bo na przepustnicy jest taka śrubka którą można ustawić pozycje przepustnicy w pozycji spoczynkowej, i po odłączeniu czujnika położenia przepustnicy, udało mi się wyregulować na mniej więcej około 850 obrotów, no ale nie jest to rozwiązanie, tylko obejście problemu
Dodam że jest to bardzo nie przyjemne, bo np. nie da rady jechać np. na jedynce bez dodawania gazu, samochodem szarpie i mam wrażenie ze zaraz zgaśnie, tak samo hamowanie silnikiem, jest bardzo "drastyczne" .
Wszystko to nie ma miejsca jak używam mojego obejścia, ale mimo wszystko chciałbym zdiagnozować problem i go usunąc.
ja mam pomysł ! bo chyba z tego co czytam tego jeszcze nie robiłeś.
Koło aku masz wtyczke odsondy lambdy,odepnij ją i wtedy spróbuj pojedzić ..W moim is za wszelkie problemu z obrotami odpowiadała sonda .odpiełe spadło spalanie i obroty przestały wariowac
A czy jazda z odpiętą sondą grozi jakimiś konsekwencjami dla silnika Bo też odpiąłem w moim ISie i obroty dalej świrują , spalanie bez zmian ale dopiero jak przeczytałem ten temat to przypomniałem sobie że ją odpiąłem i sie zastanawiam czy jazda z wypiętą sondą jest szkodliwa
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
komputer pracuje w trybie awaryjnym ponieważ niedostaje wiadomosci na temat skladu spalin a więc niemoże ustawić mieszanki natomiast gdy wchodzi w tryb awaryjny ma w nim ustaloną miesznke i z tego ustawienia korzysta
A jakie są objawy odpiętej sondy lambda w m20b25?
Jestem po przekładce takiego silnika i nie mam podpiętej lambdy (wydech mam bez kata i bez miejsca na sondę). Dodam, że telepie mi silnikiem na wolnych obrotach i czuć z wydechu, że mieszanka jest za bogata...
Według tego co ja zaobserwowałem to objawem zepsutej albo odłaczonej sondy lambda jest zawsze podejrzanie duze spalanie. Do tego czasem dochodzi niechętna reakcja na pedał gazu ale zalezy od auta.
Nie znam napięc i oznaczen kabli w twojej sondzie ale podpowiem ci ze mozna ja bez zadnego komputera miernikiem sprawdzic tak z grubsza. Moze ktos wie to mogłby podpowiedziec co do czego sprawdzic.
_________________ Jazda BMW przypomina jazde TIRem tylko w skręcie zapasu miejsca szukac trzeba po zewnetrznej
A jakie są objawy odpiętej sondy lambda w m20b25?
Jestem po przekładce takiego silnika i nie mam podpiętej lambdy (wydech mam bez kata i bez miejsca na sondę). Dodam, że telepie mi silnikiem na wolnych obrotach i czuć z wydechu, że mieszanka jest za bogata...
A silnik był z wersji z sondą? Jeśli tak to najlepiej chyba zmienić wydech na taki z miejscem na sonde pozakładać wszystko jak fabryka przykazała i powinno działać a potem jeśli problem będzie występował szukać problemu.
Co do parametrów sondy i jej mierzenia na forum są podane wartości, trzeba poszukać.
Tak, silnik pierwotnie był z lambdą...
Zastanawiam się też, tak czysto hipotetycznie, czy np. podmiana kompa na taki z wersji bez lambdy i kata by rozwiązała sprawę