Kolego. musisz zablokować koło zamachowe, pod rozrusznikiem masz otwór w bloku na wsadzenie jakiejś blokady (pręt średnicy 5-6mm) natrafisz na otwór w kole zamachowym kiedy silnik będzie ustawiony w pozycji GMP. Jak już zblokujesz koło, bierzesz nasadkę 22 albo 24 mm metrową rurę i jazda ; ]
czyli przy skrecaniu też trzeba skrecic mocna na klej
Jeżeli producent tak zalecił to chyba coś w tym jest... Chociaż ja nigdy tego nie wklejałem i nigdy się samo nie odkręciło, w odróżnieniu od półosiek : DDD
...bo zacząłeś rozbieranie od d...y strony... jak nie masz przyrzadu do przytrzymania piasty wału rozrzadu to popuszcza się w pierwszej kolejnosci zawsze śrubę na wale korbowym zanim zdemontujesz rozrząd. Najprostszy sposób zakałdasz porządny klucz oczkowy lub nasadowy zapierasz go o glebę lub podłużnice i cykasz krótko rozrusznikiem... nie ma takiej śruby co by nie puściła nawet jak na "locka" jest wkręcona ale w bmw nie powinna być wkręcana na żadne środki zapobiegające odkręcaniu gdyż sam moment dokręcania tej śruby wraz z nową podkładką oporową wynosi 400-410Nm i w zupełności to wystarcza. Owszem można użyć jakiegoś środka przeciw samoodkręcaniu się połączeń gwintowanych ale przy następnym demontażu moze się okazać, że odkręcenie tej śruby bęidze wymagało siły 800 Nm lub więcej i użycie mocniejszego klucza. Już tak miałem w przypadku odkręcania nakrętki wału w M30 nie dość że mocno skorodowane to jeszcze gwint ktoś zakleił Każdy klucz się wyginał, pękła nawet nasadka Gedore jaką używam od lat a ramie z rury i łomu o długości ponad 2m też nie wystarczyło bo klęknęła nasadka. Do odkrecenia tej nakrętki użyłem klucza z serwisu aut ciężarowych.
Ale do rzeczy potem to samo z śrubą koła napędu pomy oleju pouszczasz i wtedy demontujesz pasek rozrządu. Ściagasz tłumik drgań z wału odkrecasz pokrywę od bloku wraz z zimeringami.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2010-02-19, 17:10, w caoci zmieniany 2 razy
Próbowałem tą śróbe odkręcić w wakacje ... poległem Jakaś mądra głowa powiedziała mi że tam jest lewy gwint ... mimo że śróba nie ma takiego oznaczenia Będe próbował jeszcze raz
Próbowałem tą śróbe odkręcić w wakacje ... poległem Jakaś mądra głowa powiedziała mi że tam jest lewy gwint ... mimo że śróba nie ma takiego oznaczenia Będe próbował jeszcze raz
O k....a to ktoś ci pomógł tą radą jeszcze ją dokręcić mocniej pewnie pomysliło mu się z wiskiem, które ma lewy gwint
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ten fakt mnie przeraża Silnik stoi sobie na drewnianych klockach, i wątpie żebym odkręcił tą śrobe kiedy tak sobie stoi luzem
Jak masz wyjęty silnik to nawet lepiej. Tylko do pomocy kolega by się przydał nie musi być silny wystarczy, że będzie miał spora masę własną resztę wykona fizyka - "siła razy ramie"
Jak pisali koledzy wyżej blokujesz wał po stronie koła zamachowego w dwa otwory wkręcasz dłuższe śruby lub wykręcasz dwie jak koło zamachowe masz przykręcone i pomiedzy nie wkładzasz konkretną rurkę, kątownik o długości min. 1metr i blokujesz o podłoge garażu a z drugiej strony porządny klucz przedłużka konkretna i odkręcasz śrubę na wale a kolega zapiera przedłużkę po stronie koła zamachowego by nie obróciło jej i żeby nie wyskoczyła.
Jednak najlepiej odkręcać jak ruszycie z obu stron szybciej puści bo siła jaką wywrzecie na śrubę w wale będzie podwójna.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2010-02-20, 09:59, w caoci zmieniany 1 raz
Tak Sarna pneumat jak najbardziej i najszybciej... tylko nie każdy ma w domu kompresor i klucz udarowy...czy mozliwość porzyczenia.
Dlatego opisujemy proste garażowe sposoby na odkręcenie różnych połączeń drugą stroną medalu jest to, że czasem i klucze udarowe nie radza sobie np. z nakrętką łożyska piasty i co wtedy... wracasz do najskuteczniejszej metody "Siła razy ramię"
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ja chciałem sobie zrobić stolik z wału korbowego i też poległem przy odkręcaniu tej śruby, wał do tej pory siedzi w bloku silnika Zrobi się cieplej to jeszcze powalczę z nim waszymi metodami
_________________ nie sztuka jest zabić muchę przednią szybą, tylko boczną.
Swapy,naprawa elektroniki(wzmacniacze lampowe,gramofony itp.)
Jak masz wyjęty silnik to nawet lepiej. Tylko do pomocy kolega by się przydał nie musi być silny wystarczy, że będzie miał spora masę własną resztę wykona fizyka - "siła razy ramie"
Jak pisali koledzy wyżej blokujesz wał po stronie koła zamachowego w dwa otwory wkręcasz dłuższe śruby lub wykręcasz dwie jak koło zamachowe masz przykręcone i pomiedzy nie wkładzasz konkretną rurkę, kątownik o długości min. 1metr i blokujesz o podłoge garażu a z drugiej strony porządny klucz przedłużka konkretna i odkręcasz śrubę na wale a kolega zapiera przedłużkę po stronie koła zamachowego by nie obróciło jej i żeby nie wyskoczyła.
Jednak najlepiej odkręcać jak ruszycie z obu stron szybciej puści bo siła jaką wywrzecie na śrubę w wale będzie podwójna.