podlacze sie pod temat.
moja, nie zawsze ale czasem szarpnie kilka razy i czasem nie wiadomo czemu. ta szarpie i poprzednia tez szarpala. ale nie jest to jakas ciagle powtarzajaca sie upierdliwosc.
a u ciebie ciagle szarpie?
podlacze sie pod temat.
moja, nie zawsze ale czasem szarpnie kilka razy i czasem nie wiadomo czemu. ta szarpie i poprzednia tez szarpala. ale nie jest to jakas ciagle powtarzajaca sie upierdliwosc.
a u ciebie ciagle szarpie?
powiem krótko umierają ściżki rezystora w przepływomierzu tzn. jak na moment odpuścisz gaz i wciśniesz spowrotem idzie i wkręca się na wysokie bez problemu potem jak zmniejszasz prędkość np. hamując silnikiem to ponieżej 2 tyś. zaczyna kasłać i szarpać silnikeim tak?
Na poczatek wymontują ją i sprawdż palcem czy klapka przepływomierza się nie zacina tzn. chodzi bez oporów otwiera się bez zacięć i zamyka się sam pod wpływem sprężyny
następnie otwórz tę czarna pokrywkę u góry przepływomierza troszku siły bo jest przyklejona ale bez perwersji
Przeczyścić ścieżkę i może jakiś elektryk je podlutuje jak nie da rady szukaj przepływki...
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
powiem krótko umierają ściżki rezystora w przepływomierzu tzn. jak na moment odpuścisz gaz i wciśniesz spowrotem idzie i wkręca się na wysokie bez problemu potem jak zmniejszasz prędkość np. hamując silnikiem to ponieżej 2 tyś. zaczyna kasłać i szarpać silnikeim tak?
Na poczatek wymontują ją i sprawdż palcem czy klapka przepływomierza się nie zacina tzn. chodzi bez oporów otwiera się bez zacięć i zamyka się sam pod wpływem sprężyny
następnie otwórz tę czarna pokrywkę u góry przepływomierza troszku siły bo jest przyklejona ale bez perwersji
Przeczyścić ścieżkę i może jakiś elektryk je podlutuje jak nie da rady szukaj przepływki...
MARS jesteś pewien, bo ja mam przepływkę w idealnym stanie i też mam CZASEM., powtażam czasem, takie objawy, a zmalały po wymianie tulei na tylnym moście...
czeka mnie jeszcze wymiana sprzęgła ale niech jeszcze "podogorywa" i myśle, że będzie oki...
powiem krótko umierają ściżki rezystora w przepływomierzu tzn. jak na moment odpuścisz gaz i wciśniesz spowrotem idzie i wkręca się na wysokie bez problemu potem jak zmniejszasz prędkość np. hamując silnikiem to ponieżej 2 tyś. zaczyna kasłać i szarpać silnikeim tak?
Na poczatek wymontują ją i sprawdż palcem czy klapka przepływomierza się nie zacina tzn. chodzi bez oporów otwiera się bez zacięć i zamyka się sam pod wpływem sprężyny
następnie otwórz tę czarna pokrywkę u góry przepływomierza troszku siły bo jest przyklejona ale bez perwersji
Przeczyścić ścieżkę i może jakiś elektryk je podlutuje jak nie da rady szukaj przepływki...
MARS jesteś pewien, bo ja mam przepływkę w idealnym stanie i też mam CZASEM., powtażam czasem, takie objawy, a zmalały po wymianie tulei na tylnym moście...
czeka mnie jeszcze wymiana sprzęgła ale niech jeszcze "podogorywa" i myśle, że będzie oki...
Bizon sam wiesz że beemki maja czasami fochy a na odległość to jedynie moge przypuszczć na podstawie opisu objawów... kiedyś koledze też tak fachmani radzili wymienili dyfer łożyska potem gumy tylnej belki i wciąż pukało i pukało okazało sie że umarła poduszka na amorku tylnym... wiec my możemy jedynie sugerować ale to nie znaczy że mamy rację ... chyba dobrze to ująłem.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Bizon sam wiesz że beemki maja czasami fochy a na odległość to jedynie moge przypuszczć na podstawie opisu objawów... kiedyś koledze też tak fachmani radzili wymienili dyfer łożyska potem gumy tylnej belki i wciąż pukało i pukało okazało sie że umarła poduszka na amorku tylnym... wiec my możemy jedynie sugerować ale to nie znaczy że mamy rację ... chyba dobrze to ująłem.
nooo ano dobrze, dobrze
reasumując wychodzi na to, że wina leży we wszyskim "po troszku" i najlepiej samemu sprawdzić wszystko zanim się wymieni albo zacznie naprawiać, a forum jest po to żeby doradzić, ułatwić, przyspierzyć ustalenie "w czym tkwi problemo..."